Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ana de Armas

"NIE CZAS UMIERAĆ" - WRAŻENIA PO SEANSIE

Obraz
Przez te wszystkie przesunięcia naprawdę długo musieliśmy czekać na nową odsłonę z cyklu przygód o agencie 007. Czy twórcy rekompensują nam ten rozciągnięty okres oczekiwania? To zależy w sporym stopniu od waszych oczekiwań względem tego tytułu. Moim zdaniem daleko mu do wspaniałego "Skyfall" czy "Casino Royale", jednakże Cary Joji Fukunaga prezentuje nam porządne bondowskie kino. Trochę w starym stylu, trochę w nowym, z wieloma smaczkami dla prawdziwych fanów. Tak by wszyscy byli zadowoleni i żeby poczuli atmosferę nadchodzącego zakończenia. Gdyż ten film od samego początku insynuuje, że znaleźliśmy się w momencie finałowym. Pierwszy raz w przeciągu tych dwudziestu pięciu filmów o agencie w służbie Jej Królewskiej Mości, konkretny James Bonda i jego odtwórca dostaje prawdziwe zwieńczenie swojej ścieżki. Ten epilog nie jest tu wprawdzie z przypadku. "Casino Royale" było przecież faktycznym reebotem serii, a craigowski Bond nie ma nic wspólneg...